Aspekty prawne, Nowe mieszkania, Rynek pierwotny, Wiadomości i statystyki

Koniec mikrokawalerek? Niekoniecznie

0

Od 1 stycznia 2018 r. weszła w życie nowelizacja rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Zgodnie z nią minimalna powierzchnia użytkowa mieszkania to 25 mkw. Mogłoby się wydawać, że będzie to cios dla rynku mikroapartamentów – tak się jednak nie stało.

Mikroapartamenty zaczęły się pojawiać w Polsce kilka lat temu. Miały być odpowiedzią na zapotrzebowanie ze strony studentów i pracujących singli, a także jako inwestycja pod wynajem. Była to reakcja na trendy demograficzne (rosnąca liczba jednoosobowych gospodarstw domowych) oraz niedobór powierzchni w centrach dużych miast przy jednoczesnym zainteresowaniu dogodną lokalizacją (blisko uczelni i zakładów pracy, w miejscach dobrze skomunikowanych).

ttatty/bigstockphoto.com

Pierwsze takie minilokale powstały we Wrocławiu, w projekcie Starter (inwestor: Dolnośląskie Inwestycje). Miały powierzchnię od kilkunastu do trzydziestu metrów kwadratowych, były wykończone pod klucz i gotowe do zamieszkania. Cieszyły się dużym powodzeniem, więc kolejni inwestorzy zaczęli budować podobne lokale także w innych miastach, m.in. w Poznaniu i Warszawie.

Plany wprowadzenia minimalnego metrażu mieszkań (25 mkw.) wzbudziły spore kontrowersje. Zwolennicy nowelizacji byli zdania, że wprowadzenie takiego przepisu działa na korzyść obywateli i że taka powierzchnia jest optymalna dla jednej osoby. Z kolei przeciwnicy twierdzili, że metraż nie powinien być określony przepisami i że sam rynek powinien to regulować – jeśli są chętni na bardzo małe mieszkania, dlaczego nie miałyby być dostępne?

Jednak mimo nowelizacji mikroapartamenty nadal mają spore powodzenie i nie wygląda na to, by sytuacja miała się zmienić. Deweloperzy wciąż budują i mają w planach kolejne takie inwestycje. Są one oferowane jako aparthotele bądź condohotele, czyli formalnie lokale użytkowe. Pozwala to na ominięcie przepisów, które przez deweloperów i część nabywców są uważane za nieżyciowe. Jednak pewnym utrudnieniem dla nabywców jest fakt, iż na takie lokale nie można otrzymać kredytu hipotecznego z banku – jedyne możliwości finansowania to gotówka bądź kredyt inwestycyjny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, pola wymagane są oznaczone *