Wiadomości i statystyki

Problemy branży budowlanej

0

Boom nie zawsze oznacza dla inwestorów samych zysków. Czasem, jak w przypadku wielu form budowlanych, oznacza również długi i problemy z ich spłatą.

Pomimo znacznie lepszej sytuacji na rynku budowlanym sytuacja finansowa wielu firm pogorszyła się w stosunku do ubiegłego roku. Z danych Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor oraz Biura Informacji Kredytowej Problemy wynika, że ze spłatą zobowiązań ma 31 852 podmiotów, a zadłużenie firm budowlanych wynosi łącznie aż 4,27 mld zł – aż 470 mln zł więcej niż rok wcześniej.

Prognozy dla deweloperow

fot. HalfPoint/bigstockphoto.com

Skala zadłużenia wśród firm budowlanych jest mocno zróżnicowana i ma związek z wielkością  przedsiębiorstwa. Niemal co siódma spośród dużych spółek prawa handlowego oraz co 23 funkcjonująca jako działalność gospodarcza sprawiają problemy bankom i kontrahentom.

Wg Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa boom w budownictwie może doprowadzić do upadku zarówno wielu firm budowlanych, jak i inwestorów.

Mazowsze najbardziej zadłużone

Najwięcej firm budowlanych w Polsce funkcjonuje na Mazowszu, w Małopolsce i w Wielkopolsce. Ma to również odzwierciedlenie w zadłużeniu – pod względem kwoty przeterminowanego długu i liczby nierzetelnych dłużników króluje Mazowsze. Suma zadłużenia firm sięga tu 654,1 mln zł, a ich średnie zadłużenie wynosi 137,8 tys. zł.

Przyczyny problemów

Chwiejność rynku budowlanego, brak rąk do pracy oraz rosnące koszty pracy i produkcji to chyba najczęstsze bariery na rynku. Brakuje pracowników właściwie wszystkich specjalności i towarzyszy temu wzrost płac. Do tego wzrost cen materiałów, surowców i kosztów transportu, których efektem jest dalszy wzrost cen na rynku. Wielu inwestorów będzie musiało zweryfikować swoje założone budżety, bo nie znajdą się wykonawcy, którzy będą mogli podjąć się robót za taką cenę.

Dodatkowo w ostatnich latach branży dały się we znaki zmiany dotyczące realizacji programów unijnych, które spowodowały nagromadzenie robót i mnóstwo negatywnych konsekwencji, a także – przy braku środków – zastój powodujący wstrzymanie zamówień. Obecnie jest ogromny popyt na usługi firm budowlanych, skutkiem czego jest galopujący wzrost cen, brak rąk do pracy i problemy z transportem

Realizacja wielu projektów jest zagrożona. Jeśli wzrost cen się utrzyma, uniknięcie dodatkowych kosztów może być niemożliwe, a jeśli zamawiający będą odmawiać zapłaty, doprowadzi to do poważnych kłopotów wykonawców.

Niestety z dobrymi wskaźnikami produkcji budowlano-montażowej związany jest spadek marż firm wykonawczych, szczególnie w przypadku dużych przedsiębiorstw związanych wieloletnimi kontraktami. Przy obecnym poziomie cen produkcji budowlano-montażowej, które rosną znacznie wolniej niż koszty produkcji, dla wielu takich firm kontrakty zawarte kilka lat temu mogą okazać się nierentowne.

Przed branżą budowlaną trudne czasy. Aby uniknąć problemów, firmy mogą się skupić na zabezpieczeniu się przed konsekwencjami utraty płynności przez kontrahentów, ograniczeniu ryzyka powstawania zatorów płatniczych i systematycznym monitorowaniu sytuacji finansowej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany, pola wymagane są oznaczone *